Przejdź do głównej zawartości

Podróżowanie z dzieckiem ;)

Wszyscy powoli planujemy wakacyjne wyjazdy (te bliższe oraz te dalsze). Jak wiadomo podróż z małym dzieckiem to nie lada wyzwanie ;) Nie wiem czy istnieje samochód, który byłby wystarczająco pojemny, żeby zmieścić bagaż całej rodziny. Im większy bagażnik tym, większe nasze potrzeby ;) I tak oto podróżując mijamy na autostradach samochody maksymalnie załadowanymi bagażnikami, plus często boks na dachu ;)
Odkąd pojawiła się Ala w naszym życiu wszystko uległo zmianie, włącznie z planowaniem podróży. Będąc we dwójkę wystarczyło wyłapać jakiś tani bilet lotniczy, spakować plecak (po co tracić kasę na bagaż) i ruszać w świat. Wyjazd z dzieckiem wymaga nieco więcej planowania i zaangażowania z naszej strony.
Jest kilka podstawowych punktów, które należy wziąć pod uwagę planując wakacje z dzieckiem.

1. MIEJSCE
Pamiętajmy, że na urlopie wszyscy pragniemy odpocząć, dlatego unikajmy wyjazdów do tak zwanych imprezowych kurortów typu Ibiza (gdzie głośne życie towarzyskie zaczyna się wieczorem i trwa do białego rana). Wybierając miejsce dobrze jest zasięgnąć i sprawdzić opinię w internecie, aby się upewnić czy dobrze trafiliśmy.
Jeśli decydujemy się na urlop nad morzem istotne jest położenie ośrodka, w którym mieszkamy oraz jego odległość od plaży. Wyobraźmy sobie taką sytuację: aby dostać się na naszą wymarzoną plażę mamy do pokonania odcinek ok.1-1,5 km (niby nie dużo a spacer jeszcze nikomu nie zaszkodził ;) i kiedy w końcu docieramy na miejsce, okazuje się, że zapomnieliśmy kremu z filtrem-nie ma wyjścia trzeba wracać. Po 30 minutach biegu (sprintu) wracasz na tą wymarzoną plażę, żeby odpocząć, okazuje się, że znowu trzeba po coś wrócić, albo pogoda się zmieniła czy też znudzenie dziecka. To wszystko powoduje, że z tego krótkiego odcinka 1-1,5 km uzbiera na się codziennie mały maraton ;)  Dlatego dla rodzin z dziećmi naprawdę odczuwalna jest różnica 150 m a 1500 m do morza (i nie tylko o jedno 0 chodzi).
Wybór miejsca noclegowego to również bardzo istotna kwestia przy planowaniu wspólnego urlopu, jest on z pewnością zależny od zasobów naszego portfela, ale pamiętajmy o tym (nie zależnie czy wybierzemy hotel czy też mały pensjonat) dziecko potrzebuje przestrzeni, nawet niemowlę. Wybierajmy miejsca gdzie oferują nam pokoje "rodzinne" bądź wybierajmy pokoje 3-osobowe, jeśli rodzinna jest większa dobrze jest wziąć pod uwagę apartament (2+2). Zwracajmy uwagę czy obiekt, w którym się zatrzymamy oferuje nam różne udogodnienia dla dzieci, np.
-łóżeczko (często dodatkowo płatne)
-wanienka
-nocnik
-zabezpieczenia kontaktów
Wyjeżdżając z większym dzieckiem warto wziąć pod uwagę
-menu dla dzieci (często dodatkowy posiłek np. zupa)
-plac zabaw
-sala zabaw/sala gier
-zajęcia z animatorem
-basen

2. ŚRODEK TRANSPORTU
Kolejną istotną sprawą, przy wyborze miejsca naszego wypoczynku, jest środek transportu. Podróżowanie samochodem z małymi dziećmi nie należy do najprostszych. Jak wiadomo każdą dalszą trasą najlepiej jest pokonać w nocy, kiedy nasza pociecha słodko śpi.
Podczas dłuższych podróży autem korzystamy z różnych wspomagaczy m.in. książeczki, wszelkie małe zabawki/figurki, kredki i kolorowanki. W tym wszystkim wspiera nas jeden gadżet samochodowy a mianowicie taki oto stolik:

Często też słuchamy bajek oraz puszczamy płyty z dziecięcymi piosenkami (cała rodzina śpiewa "puszka okruszka"). Nie da się ukryć,że w obecnych czasach dużym wsparciem podczas podróży jest telefon czy też tablet.


Przetestowaliśmy na własnej skórze, różne formy podróżowania i zdecydowanie jesteśmy zwolennikami latania. Ale o tym szczegółowo pisałam w jednym z wcześniejszych postów http://aganka.blogspot.com/2016/03/z-dzieckiem-w-samolocie.html


3. BAGAŻ 
Co ze sobą zabrać i jak się spakować na wakacje z dzieckiem to temat rzeka, który z pewnością rozwinę  w kolejnym poście. Wielkość naszego bagażu zależy od środka transportu jaki wybraliśmy oraz standardu ośrodka wypoczynkowego. Jak wiadomo podróżowanie samolotem zdecydowanie ogranicza nasze możliwości w tym temacie. Dlatego o pewnych sprawach trzeba pomyśleć wcześniej a mianowicie już przy wyborze obiektu naszego wypoczynku, żeby potem uniknąć rozczarowania. W jednym z kolejnych postów postaram się stworzyć listę "must have", która powinna wszystkim ułatwić wakacyjne pakowanie. 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Świąteczne pierniczki

W weekend nasz dom był przepełniony zapachem świąt. Wykonaliśmy kolejne zadanie z naszego kalendarza adwentowego - pierniczki :) W mojej rodzinie to już tradycja, od lat krąży przepis prababci (na pierniczki idealne), jednak dwa lata temu wyłamałam się i znalazłam łatwiejszy przepis na te świąteczne smakołyki. W efekcie końcowym pierniczki wyszły bardzo dobre, więc ten nowy przepis zagościł u nas na dobre.  Zapraszam do pieczenia ;)  Składniki: 1 kg mąki pszennej  300 g masła 400 g cukru 150 g miodu 4 jajka 1/4 szklanki kwaśnej śmietany 40 g kakao 1 przyprawa do piernika 1 łyżeczka sody 100 g mielonych orzechów 1. W rondelku rozpuszczamy masło razem z miodem i cukrem (na małym ogniu) i odstawiamy do przestygnięcia. 2. W miseczce mieszamy kakao, przyprawę i sodę, a następnie dodajemy do przestudzonej masy. 2. Jajka ubijamy na puszystą masę. 3. Do ostudzonej masy dodajemy stopniowo śmietanę, cały czas mieszając. 4. Następnie stopniowo dodajemy -na...

Muffiny czekoladowe

Muffinki to idealny wypiek na co dzień jak i od święta, na słodko i na słono. Pozwalają uwolnić naszą wyobraźnię, jak również naszego dziecka. Bo nic tak nie łączy, jak wspólne gotowanie. W Internecie można znaleźć bardzo wiele przepisów na muffiny. Wypróbowałam ich już sporo, dopóki nie znalazłam swojego ulubionego i właśnie nim podzielę się na blogu. Są to bardzo proste babeczki czekoladowe. Składniki: 2 szklanki mąki 2 łyżeczki proszku do pieczenia 0,5 szklanki cukru 2 łyżeczki cukru waniliowego 2 łyżki kakao 0,5 tabliczki gorzkiej czekolady 1 jajko 0,5 szklanki oleju 1 szklanka mleka Suche składniki mieszamy razem w misce. Osobno łączymy ze sobą mokre składniki tzn. jajko, olej i mleko. Następnie dodajemy suche składniki oraz pokrojoną czekoladę. Formę do muffinek wykładamy papierowymi papilotkami i wypełniamy je ciastem. W tym zadaniu bardzo może się przydać łyżka do lodów, która bardzo ułatwia te zadanie. Pieczemy w temper...

Kulinarne inspiracje - Kurczak pieczony na soli

Najlepszy pieczony kurczak jaki jadłam w życiu, to co lubię najbardziej chrupiąca skórka mmm :) Początkowo jak dostałam przepis, byłam przerażona tą ilością soli " Ale jak to cały kilogram". Szczerze teraz powiem nie ma się co jej obawiać. Nasz główny bohater pochłania jej tyle ile potrzebuje. Tłuszcz z kurczaka wytapia się i wchłania w sól, następnie ona wystyga i twardnieje. Moim zdaniem świetny pomysł na niedzielny obiad.  Składniki: 1 kurczak (około 1 kg) 1 kg soli kamiennej papryka suszona, pieprz mała szczypta cynamonu Wieczorem zaczęłam zabawę, przekroiłam kurczaka na pół, przygotowałam mieszankę z papryk, cynamonu i pieprzu. Dokładnie wtarłam w całego kurczaka. Włożyłam do naczynia, przykryłam folią i odłożyłam w chłodne miejsce. Pamiętajmy żeby już nie używać soli do mieszanki. Zostawiłam na całą noc. Bezpośrednio przed pieczeniem wsypujemy sól do naczynia żaroodpornego, na nią kładziemy połówki kurczaka. NIE PRZYKRYWAMY. (można również ...